środa, 4 kwietnia 2012

Imagin z Niallem.

Byłaś z koleżanką w kinie. Zajadałyście się popcornem, a przy okazji plotkowałyście. Za Wami siedziała banda jakiś kolesi. Cały czas się wygłupiali, śmiali i krzyczeli. W pewnym momencie zaczęli Was zaczepiać. Wkurzona tym, że Wam przeszkadzają wydarłaś się na nich.
- Ja wychodzę - powiedziałaś do koleżanki.
Próbowała Cię zatrzymać, ale Ty byłaś nieugięta. Po wyjściu z kina zadzwoniłaś do taty, żeby po Ciebie przyjechał. Gdy tak stałaś i czekałaś na tatę, podszedł do Ciebie chłopak. "To chyba jeden z tych co siedzieli za nami w kinie" - pomyślałaś.
- Słuchaj chciałam Cię przeprosić za nasze zachowanie w kinie. Rzadko mamy okazję wyjść gdzieś z chłopakami, gdzie nie dopadną nas dziennikarze. Cholernie nam tego brakuje, dlatego czasami nam odbija.
- W porządku, rozumiem - odpowiedziałaś.
- Napewno nie gniewasz się na nas? - zapytał.
- Nie..
- Tak wogóle to jestem Niall. Może wybierzemy się na jakiś spacer w ramach przeprosin?
- Sama nie wiem..
- No chodź, nie daj się dłużej prosić.
- Niech Ci będzie.
- No i to chciałem usłyszeć - powiedział. Podszedł do Ciebie, objął w pasie i pocałował namiętnie w usta.

3 komentarze: